plzh-CNenetdelvltnorues

Na przełomie 2020 i 2021 roku wszystkie dyskusje o niepewnej i trudnej do przewidzenia przyszłości – nie tylko wzornictwa – wyznaczył jeden globalny trend: SARS-CoV-2. Owo złowieszcze hasło stało się synonimem odwołanych imprez targowych, zamkniętych sklepów, zamrożenia aktywności gospodarczej, restrykcji w podróżowaniu, ograniczania decyzji zakupowych. Z punktu widzenia producentów, projektantów, twórców biżuterii – produktu w największym stopniu nadwrażliwym w reakcjach na wahania koniunktury – to rok na zrewidowanie wielu strategii biznesowych, przewartościowań i zwrotów akcji, a niekiedy wręcz walki o przetrwanie.
Trudno dzisiaj określić, jak głębokie – ale co ważniejsze – na ile nieodwracalne okażą się skutki i konsekwencje pandemii. Naukowcy, analitycy, futurolodzy codziennie prześcigają się w prognozach i spekulacjach dotyczących możliwych dróg rozwoju post-covidowej rzeczywistości. Spektrum opinii waha się od stwierdzeń, że „nic już nie będzie takie samo, jak było wcześniej”, po pogląd, że poza kilkoma drobiazgami „wszystko wróci do wcześniejszej normy, tylko jeszcze bardziej”. Jednego możemy być całkowicie pewni – atawistyczna potrzeba kontaktów międzyludzkich nie zostanie całkowicie zastąpiona jej pośrednim / cyfrowym substytutem, choć niektóre obco brzmiące rozwiązania IT – matchmaking, webinar, home-office – staną się trwałym uzupełnieniem zawodowej rutyny niemalże w każdej dziedzinie, zwłaszcza w przemysłach kreatywnych.

Płaszczyzną społecznego eksperymentu, w której „hybrydyzacja” metod komunikacji nastąpiła najszybciej, jest sfera edukacji. Gdyby ktokolwiek na początku roku 2020 próbował przekonywać środowisko akademickie, że możliwe jest studiowanie wzornictwa w formule e-learningu, uznalibyśmy, że to akceptowalne w zakresie co najwyżej uzupełniającym, a tymczasem już trzeci semestr praktykujemy w gdańskiej ASP model edukacji on-line – z coraz lepszym skutkiem (włączając w to procedury rekrutacyjne i dyplomowe). Akurat w zakresie projektowania – przy wykorzystaniu coraz bardziej intuicyjnego soft-ware’u i coraz dostępniejszych technologii druku 3D – nie jest to niemożliwe, choć oczywiście nic nie zastąpi możliwości spotkań bezpośrednich, pracy manualnej, haptycznego kontaktu z materiałem. Zwykle odważnie eksplorujemy obszar CAD / CAM i, choć wiele studenckich projektów reprodukowanych w tegorocznym Trend Booku powstało w komputerze, to jednak proces ich materializacji staraliśmy się – na przekór cyklicznie ogłaszanym „lockdownom” – realizować w pracowni złotniczej w krótkich slotach czasowych, kiedy rygory epidemiczne umożliwiały pracę w warsztacie.

Jeszcze głębsze zmiany zachodzą w obszarze e-commerce i nawet jeśli ich mglisty i stopniowo narastający początek umiejscowiony jest przecież w dość odległej przeszłości (choć trudno w to uwierzyć, serwis Amazon ma już 25 lat), to jednak obecne ograniczenia związane z pandemią radykalnie ów proces przyspieszyły i zintensyfikowały. Wydawałoby się, że w przypadku biżuterii – przedmiotu, którego istotą jest detal w skali mikro, perfekcja wykonania, jakość zastosowanych materiałów, a więc, krótko mówiąc cechy, które niełatwo jest właściwie rozpoznać i ocenić wyłącznie pośrednio za pomocą obrazu lub cyfrowej wizualizacji – trudno będzie zaakceptować jednoznaczny zwrot w sferę on-line, jednak nawet w obszarze konserwatywnego złotnictwa, w którym cyfrowe nowinki adaptowane były stosunkowo ostrożnie, obserwować możemy zaskakująco afirmatywną ewolucję dotychczasowych nawyków. W roku 2020 zostały również przeprowadzone próby organizacji dużych wydarzeń wystawienniczych wyłącznie on-line, m.in. przez organizatorów targów jubilerskich w Las Vegas oraz festiwalu Dutch Design Week w Eindhoven – na razie z ograniczonym, choć wartym uważnej obserwacji skutkiem.|

Wymuszony sytuacją zwrot aktywności biznesowej w obszar przestrzeni wirtualnej zderzył się ze światem równoległym od dawna już istniejącym na Instagramie, którego rozproszoną pojemność trudno było dotychczas miarodajnie oszacować. Zadomowione tam jubilerskie i modowe start-upy traktowane były przez „analogowe” marki złotnicze jako niszowa przestrzeń B2C utożsamiana zwykle z nurtem twórczości amatorskiej, co od dawna już przestało być regułą (jeśli kiedykolwiek w ogóle było). Nonszalancko lekceważące podejście wielu producentów biżuterii do przemyślanej obecności w social mediach – czyli tam, gdzie gremialnie egzystują konsumenci z generacji Y i Z – będzie musiało być szybko zrewidowane. W przeciwnym razie agresywny targeting oraz algorytmy personalizowania reklam i zakupowych rekomendacji w sposób nieodwracalny ustanowią zniekształcony ranking popularności autorskiej biżuterii, w którym jakość produktu coraz częściej zastępowana będzie celebrycką „fajnością” jego twórcy.

Zakup biżuterii nigdy nie należał do decyzji z kategorii koniecznych, stanowiąc raczej pierwszy pretekst do oszczędności przy choćby wstępnych sygnałach niewielkiej nawet dekoniunktury. Branżę jubilerską na pewno zaliczyć można do sfery biznesu określanego jako „filo” (first in / last out), która w czasach bessy pierwsza odczuwa spadki popytu i jako ostatnia powraca do równowagi. Prawidłowość ta uzyskała swoje wyraźne potwierdzenie w czasach covidowej niepewności i z pewnością skłoni wielu konsumentów do głębszej refleksji nad celowością wielu zakupów, w tym także biżuterii. Przewidując właśnie taki rozwój wypadków, wielu producentów, projektantów i handlowców skierowało uwagę na produkty ponadczasowe, nieprzemijające wraz z sezonowymi modami. Wygrywa umiar według filozofii „mniej, ale lepszej jakości”. Przygotowując rekomendacje dla projektantów, nam także przyświecało generalne założenie powrotu do najbardziej uniwersalnych kryteriów: funkcjonalności, jakości, etycznych aspektów związanych z odpowiedzialnym pozyskiwaniem surowców oraz stosowaniem technologii cyrkularnych. Coraz ważniejszym czynnikiem stają się również „osobiste” powody, impulsy, nostalgie i uzasadnienia zakupu biżuterii (celowo nie używam w tym kontekście coraz bardziej deprecjonującego i coraz bardziej infantylnego określenia „emocjonalne”, które powoli zaczyna być synonimem wielu marketingowych nadużyć i manipulacji).

Przygotowując brief projektowy będący punktem wyjścia dla stylistycznych interpretacji, wyodrębniliśmy w tym roku pięć makro-trendów: architectonix– zdecydowany ukłon w kierunku konstruktywistycznej geometrii, talisman – odwołujący się do antropologicznie najstarszej funkcji biżuterii, slowstainable – jako zbitka pojęć „slow” i „sustainable” z mocnym odwołaniem do idei designu zrównoważonego, glitch– pretekst do kreatywnego wykorzystania technik komputerowych oraz entwined– interkulturowe zaproszenie do zapoznania się z jubilerską tradycją dawnych i obecnych Chin poprzez konieczność zestawienia bursztynu z jadeitem. Partnerem ostatniego tematu jest marka: Chow Tai Fook – jedna z największych obecnie firm jubilerskich na świecie notowana na giełdzie Hang Seng i posiadająca imponującą sieć sklepów, m.in.: w Hongkongu, Makau, Singapurze, na Tajwanie, w Chinach, Japonii i wielu krajach Azji. Efekt równoległej pracy studentów i absolwentów ASP w Gdańsku oraz artystów-złotników z Hongkongu prezentowany będzie podczas odrębnej wystawy w Loupe Gallery w renomowanym Centrum Designu PMQ w Hongkongu. Wybrane prototypy będą też mogły liczyć na wdrożenie do limitowanej produkcji przez firmę Chow Tai Fook.
Towarzyszący nam w ostatnich dwóch latach stan zawieszenia przełożył się również na przygotowania związane z premierą kolekcji biżuterii, której podsumowaniem jest niniejsza publikacja. Zwyczajowym miejscem jej corocznej prezentacji zawsze były wiosenne targi Amberif, które w tym roku odbędą się w formule on-line – jako Amberif Virtual Showroom – w dn. 24-26 czerwca. Wernisaż wystawy Trend Book 2021 także będzie miał charakter „hybrydowy” – najpierw wyłącznie cyfrowo, a rzeczywista premiera kolekcji nastąpi jesienią, kiedy możliwe już będzie podróżowanie pozbawione uciążliwych rygorów sanitarnych i będziemy mogli bezpiecznie spotkać się w Gdańsku – Światowej Stolicy Bursztynu, celebrując unikatowy design.

prof. Sławomir Fijałkowski, wstęp do Trend Book 2021+

 

Wcześniejsze wydania Trend Booka: 

Trend Book 2020+
Trend Book 2019+
Trend Book 2017+
Trend Book 2016+
Trend Book 2015+
Trend Book 2014+
Trend Book 2013+
Trend Book 2012+
Trend Book 2011+