plzh-CNenetdelvltnorues
Ambasadorki Bursztynu na bursztynowym szlaku

Pod takim tytułem Ambasadorki Bursztynu Monika Richardson i Lidia Popiel przygotowują publikację popularyzującą szlak bursztynowy. Materiały do niej zbierały w czasie ośmiodniowej podróży przez Włochy, Słowenię, Słowację i Węgry, poszukując śladów starożytnych i współczesnych szlaków bursztynowych.

Włoski rekonesans

Dzień wcześniej autorki spotkały się z projektantką biżuterii z bursztynem Elżbietą Krasińską, która od wielu lat mieszka i tworzy w Wiecznym Mieście. Pochodzącej z Sopotu projektantce temat szlaku bursztynowego był zawsze bliski i przewijał się jako motyw w jej biżuterii. „Często powtarzałam, że jest to moja współczesna ‘droga do domu’" – twierdzi Elżbieta Krasińska. Projektantka uczestniczyła w kilku wystawach i konkursach towarzyszących targom Amberif. Jedna z jej prac – medalion z dwóch półkul bursztynu podtrzymujących starożytną monetę rzymską – została tam wyróżniona. Inspiracją dla projektantki była daleka droga, którą pokonywali starożytni Rzymianie, aby zakupić bursztyn. Medalion ten znajduje się obecnie w zbiorach Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.
Zanim jednak Ambasadorki ruszyły na północ Włoch wzdłuż starożytnego szlaku bursztynowego spotkały się w Vesto nad Morzem Adriatyckim (ok. 270 km od włoskiej stolicy) z Fabrizio Tridentim, włoskim projektantem biżuterii, który w 2008 roku zdobył Srebrną Nagrodę w konkursie Amberif Design Award za rzeźbiarski obiekt stworzony ze znalezionych elementów: kawałki bursztynu zostały wmontowane w zardzewiałe blaszane pudełko, które – podobnie jak bursztyn – kryje swoją własną historię i tajemnicę.

Ku Rawennie przez Rubikon

Po spotkaniu w Vasto Ambasadorki Bursztynu wyruszyły na północ Włoch do Rawenny. Po drodze odwiedziły Rimini, dziś kojarzone z rzeką Rubikon. W czasach Republiki Rzymskiej Rubikon był rzeką graniczną między Galią Przedalpejską a Italią. Obecny bieg tej rzeki jest trudny do zidentyfikowania, lecz uważa się, że jest to rzeka Fiumicino, która wpada do Adriatyku na północ od Rimini. Według Swetoniusza („Żywoty Cezarów”), podczas przekraczania Rubikonu Cezar miał wypowiedzieć słowa „alea iacta est” (tradycyjnie „kości zostały rzucone”, dosł. „kostka została rzucona”), co miało oznaczać podjęcie nieodwracalnej decyzji lub kroku o wielkim znaczeniu. Inne znane powiedzenie związane z tym wydarzeniem historycznym to „przekroczyć Rubikon”.
Tacyt (55-120 n.e.) opisał zamieszkałe na wybrzeżu Morza Swebskiego (Bałtyku) obfitującego w bursztyn ludy (plemiona) Est(i)ów. Wiadomość ta została potwierdzona w liście króla Ostrogotów Teodoryka do Estów (Hestów) z VI wieku n.e. Dlatego Ambasadorki Bursztynu odwiedziły Rawennę, w której znajduje się Mauzoleum Teodoryka.

Następny przystanek Adria

Rzymianie przejęli fascynację bursztynem od Greków, dlatego na trasie podróży Lidii Popiel i Moniki Richardson nie mogło zabraknąć Adrii, która dała nazwę Adriatykowi. Nad górnym Adriatykiem, w rejonie ujść dużych rzek Padu i Adygi, powstały w czasach greckich i etruskich dwa centra handlowe Adria i Spina, zajmujące się nie tylko sprowadzaniem bursztynu i jego obróbką, ale także dalszą wysyłką cennego ładunku do miast Grecji. Bursztyn, o którym mowa, pochodził z wybrzeży Morza Północnego u nasady Półwyspu Jutlandzkiego lub też ze złóż bałtyckich. Jednak o szlaku bursztynowym jako połączeniu handlowym w rodzaju szlaku jedwabnego, korzennego czy solnego możemy mówić właściwie dopiero w okresie wpływów rzymskich.

Bursztynowa Wenecja

Współczesne szlaki bursztynowe zaprowadziły Ambasadorki Bursztynu z Adrii do Wenecji. Okazuje się, że trójmiejska projektantka biżuterii z bursztynem Bożena Kamińska współpracuje z twórcą szkła Murano Giorgio Bruno. Kiedy Kamińska projektowała kolekcję Venezia, odwiedziła jego pracownię, gdzie mistrz Bruno przez 3 dni wykonywał szklane ozdoby tak, aby pasowały do przywiezionego przez nią bursztynu. U innego artysty zamówiono weneckie maski. Tak powstała jedna z najbardziej spektakularnych kolekcji pokazywanych w ostatnich latach na Gali Mody i Bursztynu „Karnawał wenecki”. Autorki publikacji spotkały się z Giorgio Bruno, poznały jego pracownię i techniki wykonywania szkła Murano.

Akwileja

Następnego dnia Ambasadorki dotarły do Akwilei, która była w starożytności jednym z najprężniejszych centrów rzemieślniczych Imperium Rzymskiego. Założona w 181 roku p.n.e. jako osada handlowa zasłynęła jako miejsce produkcji wyrobów z brązu i szkła. Jednak do jej prawdziwej sławy i rozkwitu przyczynił się bursztyn przywożony znad Bałtyku od I wieku naszej ery. Kupcy rzymscy wyruszali stąd na północ słynnym "bursztynowym szlakiem".

Przełęcz HRUŠICA w Słowenii

W planie podróży nie mogło zabraknąć przełęczy w górach nazywanej „HRUŠICA AD PIRUM”rzymskiej stacji pocztowej powyżej 800 m n.p.m. Było to jedno z najtrudniejszych miejsc do pokonania na szlaku bursztynowym. Obecnie znajduje się tam Park Archeologiczny HRUŠICA, który zwiedziły Ambasadorki Bursztynu.

Bursztynowe ślady na Węgrzech i Słowacji

Polki na bursztynowym szlaku odwiedziły także Szombathely i Sopron – węgierskie miasta pełne starożytnych i bursztynowych śladów. W Szombathely podziwiały zachowany fragment drogi rzymskiej oraz zwiedziły muzeum, w którym można podziwiać zabytki z wykopalisk, w tym 18 złotych monet rzymskich znalezionych w rulonie oraz przedmioty wykonane z bursztynu.

Ostatnim przystankiem na zagranicznej części szlaku bursztynowego był Trenczyn nad Wagiem. W tym słowackim mieście na skale pod zamkiem znajduje się napis rzymski o przezimowaniu oddziału legionistów zimą 179/180 r. Jest to najbliższy Polsce punkt, gdzie dotarły wojska rzymskie. Napis na skale znajduje się obecnie w hotelu „Tatra” i tylko stamtąd jest widoczny.


Celem ośmiodniowej wizyty studyjnej Ambasadorek Bursztynu we Włoszech i Słowenii, Węgrzech i Słowacji było zebranie materiałów do albumu pod roboczym tytułem „Polki na bursztynowym szlaku” – projektu realizowanego przez Gdańsk i Kalisz oraz Związek Miast i Gmin Morskich w ramach Forum Miast Szlaku Bursztynowego. Tekst pióra Moniki Richardson będzie bogato ilustrowany fotografiami autorstwa Lidii Popiel. Obie panie zostały nominowane przez Prezydenta Gdańska: Lidia Popiel w 2008 roku a Monika Richardson w 2010 roku. Partnerem wizyty studyjnej była marka samochodów Jeep.

Autor jest koordynatorem Prezydenta Gdańska ds. bursztynu

Fot. Patrycja Sołtan/Związek Miast i Gmin Morskich

Polecamy:
Chwila rozmowy o bursztynie...
Współczesny rozdział historii bursztynu - rozmowa z Moniką Richardson
Monika Richardson i Lidia Popiel na szlaku bursztynowym
Ambasadorki Bursztynu we Włoszech