Biżuteria Mariko Kusumoto urzeka nie tylko formą i wyglądem. Zachwyca też niewysłowienie trafnym połączeniem uniwersalnych treści estetycznych kultury Zachodu z tym, co najbardziej charakterystyczne, orientalne i eteryczne w sztuce Japonii – lub raczej w naszym „europejskim” o niej wyobrażeniu. Jej urzekające prace można oglądać na wystawie „Eteryczna podróż” w Galerii RING w ramach Legnickiego Festiwalu SREBRO. 

Jeśli szczęśliwy człowiek to taki, który potrafi zachować w sobie dziecko, to o Mariko Kusumoto można pomyśleć, że szczęście nie tylko posiada, ale również nim obdziela, budząc je (i dziecko, i szczęście) w swoich odbiorcach. W pracach twórczyni jest bowiem coś dziecięcego – ale nie infantylnego, coś enigmatycznego – ale dalekiego od wrażenia irytujących niedopowiedzeń. Jest w nich w końcu coś surrealistycznego – jakby balansowały pomiędzy światami: tym, który porzuciliśmy na zawsze, stając się dorośli, a tym, do którego wracamy, zamykając oczy i śniąc na jawie „baśnie przeszłości”. Wabią bogactwem dziecięcych uniwersów, łączą przyjemne kolory i motywy, dając obietnicę zabawy i zatracenia się w innym wymiarze. 

Delikatność materii, feeria barw i kształtów zawartych w jednej broszy czy naszyjniku absorbują intelekt i zmysły, rozwijając wektory wyobraźni w najrozmaitszych kierunkach. Jedwab to delikatność i luksus, to bogactwo i dostojność, to czułość i opiekuńczy dotyk, to w końcu zmysłowość i cielistość. Pomijając konotacje samej materii – której użycie, jak i zaawansowana autorska metoda obróbki, jest absolutnym ewenementem w tworzeniu biżuterii – powstałe z niej dzieła posiadają niewysłowioną głębię. Raz zanurzamy się w organicznej toni oceanu, gdzie nadmiar form życia i bezmiar odcieni prowadzi nas niczym niekończący się przepływ. Innym razem igramy z rzeczywistością kolorowych Calderowskich mobilów poruszanych podmuchem powietrza, oczekując nieoczekiwanego. 

3629_2.jpg

Jeszcze innym – wnikamy z zachwytem w świat dziecięcych barw, kształtów i zestawień, w których wspomnienie zabawy przywołuje beztroski uśmiech, a nieodparta ochota, by poczuć i dotknąć prac oraz zachować tajemnicę odkrycia dla siebie, walczy ze spontaniczną chęcią podzielenia się tą radością i doznaniem. Kusumoto jest mistrzynią zaskakiwania. W jej metalowych pracach efekt daje nie tylko precyzja i rozczulający urok maleńkich przedmiotów, ale kryjąca się za konstrukcjami, w kolejnych poziomach, pudełkach i rozsuwanych szufladkach, niespodzianka. 

Do prac w metalu używam znalezionych przedmiotów i reprezentacyjnych obrazów; proces tworzenia jest wciągający mentalnie, a zarazem technicznie wymagający. Natomiast moje ostatnie prace w tkaninie powstały dzięki wielu eksperymentom i pokazują ewolucję od właściwości metalu do czegoś zupełnie przeciwnego. W trakcie procesu prób i poszukiwania czasem pojawia się zapierający dech w piersiach moment – „chwytam” te chwile i rozwijam pomysły od tego zwrotu. Lubię miękkość, delikatną teksturę i eteryczną (np. półprzezroczystą) jakość tkanin, których używam. Zawsze największy nacisk kładę na umiejętności i rzemiosło – wyjaśnia Mariko Kusumoto.   

W biżuterii z jedwabiu autorka powtarza ten sam trik. Wydobywa kolejne pokłady doznań optycznych odbiorcy, podsuwając mu rozmaite „zagadki” – wiele kompozycji, faktur, tekstur i kształtów w jednej broszy czy bransolecie. Miękkość jedwabiu ze zdecydowanym zestawieniem kolorystycznym oraz form sprawiają, że symbiotyczna całość urzeka nie tylko estetyczną harmonią, ale i artystycznym efektem zaskoczenia. Euforyczne rozpoznanie graniczy z niezaspokojoną ciekawością, jak te precjoza zostały wykonane, i nieodpartą ochotą, by przeniknąć ich kuszącą strukturę. By przyjąć ich delikatność, a czasem twardszy kształt krawędzi, nie tylko jako fakt naoczny, ale i osobiste doznanie. 

3629 3W przestrzennych obiektach biżuteryjnych artystki kryją się nowe układy, połączenia i wielowarstwowe formy – gdy w przezroczystych owalach i kręgach widzimy drugie i następne. Ruchome przez jedwabną delikatność materiału, błyszczące przez jego połyskliwość, mienią się niczym buzujące, pączkujące byty podmorskich równin lub fantastycznych ogrodów pełnych kwiatów. Delikatność gra tu ze strukturą, a geometria krągłości z rytmem powtórzeń, wypukłości i wypustków. Bąbli, kulek, owali i plis, pałeczek, kryz, frędzli, kielichów, tub, wielościanów i innych fantazyjnych brył i powierzchni o niewyobrażalnych kształtach. Pastelowe przypominają słodką i smakowitą atmosferę kinderparty, jasnobarwne lampiony, wiatraczki, baloniki, lizaki, cukierki, pianki, galaretki, bomboniery, zabawki i miękkie poduszeczki. Mocniejsze tony nawiązują do organicznych wykwitów natury, bujnych podwodnych łąk koralowych i fantazyjnych półzwierząt-półroślin, które wiodą tajemnicze, pełne niepoznanych ruchów życie na większych – tych ukrytych pod wodami, połaciach skorupy ziemskiej. 

Moje prace odzwierciedlają naturalne lub stworzone ręką człowieka zjawiska, które obserwuję, a które stymulują mój umysł i zmysły. „Reorganizuję” je w nowe formy, które można opisać jako surrealistyczne, zabawne, pełne wdzięku lub nieoczekiwane. W moich obiektach, podobnie jak w mojej pracowni, panuje zabawna, radosna atmosfera. Lubię zostawić trochę miejsca dla wyobraźni odbiorcy. Mam nadzieję, że oglądając moje obiekty, widz doświadczy odkrycia, zaskoczenia i zachwytu – tłumaczy artystka.

Biżuteria Mariko Kusumoto urzeka nie tylko formą i wyglądem. Zachwyca też niewysłowienie trafnym połączeniem uniwersalnych treści estetycznych kultury Zachodu z tym, co najbardziej charakterystyczne, orientalne i eteryczne w sztuce Japonii lub raczej w naszym „europejskim” o niej wyobrażeniu. Na styku tych kultur, tych światów wzrastały i wybujniały te „ogrody”.

 

Mariko Kusumoto

Urodzona w Kumamoto w Japonii i mieszkająca w Massachusetts artystka tworzy formy eleganckie w swej prostocie. Specjalizuje się w pracach z pogranicza rzeźby i biżuterii z wykorzystaniem tkaniny. Współpracuje także z projektantami – jej prace pojawiły się m.in. na pokazie mody Jeana Paula Gaultiera podczas Paris Haute Couture Week w 2019 roku.

3629 4Kusumoto zetknęła się z zastosowaniem metalu w rzeźbie w czasie studiów podyplomowych na Akademii Sztuk Pięknych w San Francisco i przez lata to właśnie z tym materiałem pracowała zanim włączyła tkaninę do swoich prac. Na pierwszej indywidualnej wystawie muzealnej w Fuller Craft Museum w Brockton w stanie Massachusetts w 2010 roku zaprezentowała fantastyczne rzeźby w metalowych pudełkach, stworzonych w nawiązaniu do asamblaży Josepha Cornella.

Od roku 2014 Kusumoto wykorzystuje w swoich pracach lekką tkaninę poliestrową, wciąż badając przy tym jej niepoznane właściwości. Artystka, korzystając z własnej techniki utrwalania tkanin na gorąco, nadaje im nową tożsamość i trójwymiarową formę. Czerpie pomysły z charakteru samej tkaniny, choć
istotny jest dla niej także proces eksperymentu z materiałem.

W twórczości odwołuje się do dzieciństwa spędzonego w czterystuletniej świątyni buddyjskiej. Inspirują ją starożytne konstrukcje architektoniczne. W jej obiektach możemy się doszukać także fascynacji życiem morskim i formami biomorficznymi. Prace Mariko Kusumoto znajdują się w kolekcjach stałych muzeów takich jak Muzeum Sztuk Pięknych w Bostonie, Muzeum Sztuki w Racine (USA) czy Szwajcarskie Muzeum Narodowe.


Wystawa: Mariko Kusumoto „Eteryczna podróż”

Miejsce: Galeria RING, Rynek 12, Legnica
Termin: 16.04. – 09.06.2024
Wystawa zorganizowana w ramach Legnickiego Festiwalu SREBRO
Katalog wystawy do pobrania TUTAJ