Joanna Biernacka-Goworek z Przedstawicielstwa Targów inhorgenta europe w Polsce opowiada o roli tej imprezy dla polskich firm bursztynniczych.

Od kilku lat Polska jest dość silnie reprezentowana na targach inhorgenta europe w Monachium.

Przełomowym rokiem pod względem ilości polskich wystawców na targach inhorgenta był rok 2004, jeszcze przed wejściem Polski do UE – wtedy na targach pojawiło się 28 polskich firm, co oznaczało wzrost w stosunku do roku 2003 o 350%!!! Najwięcej jednak firm polskich brało udział w targach w pierwszym roku po wejściu Polski do UE – w sumie 32 firmy. Tego rekordu do tej pory nie udało się dotychczas pobić, ale można powiedzieć, że od 2005 roku udział polskich wystawców utrzymuje się na stabilnym poziomie i nie podlega specjalnym wahaniom: 2005: 32, 2006: 28, 2007: 25, 2008:25). W tym roku w targach weźmie udział 30 polskich wystawców, tj. o 20% więcej niż w roku poprzednim. Ten wzrost wskazuje na to, że polskie firmy nawet w obliczu kryzysu gospodarczego starają się zwiększyć aktywność i szukają nowych możliwości na innych rynkach.

Znaczną część polskich wystawców stanowią firmy bursztynnicze.

To prawda. W najbliższej edycji imprezy weźmie udział 12 firm stricte bursztynowych, w tym targi Amberif. Jednak nie da się tego tak dokładnie sklasyfikować, ponieważ zarówno firmy, jak i projektanci mają w ofercie bursztyn, choć nie podają go w nomenklaturze. Spodziewam się, że wyroby bursztynowe będą stanowiły ok. 70 procent.
Oferta firm bursztynniczych staje się coraz bardziej zróżnicowana i obejmuje zarówno drobną biżuterię z bursztynem adresowaną do klienta masowego, jak i bardziej wyrafinowane wzory skierowane do klienta znanych marek handlowych i indywidualnych sklepów jubilerskich, czy w końcu unikatową biżuterię z bursztynem skierowaną do galerii oraz ekskluzywnych butików. To zróżnicowanie oferty uwidacznia się też w coraz większym rozproszeniu firm bursztynowych na targach inhorgenta – jeszcze stosunkowo niedawno wszyscy bursztynnicy skupieni byli w jednej hali A2, gdzie prezentowano biżuterię skierowaną do masowego klienta. W tym roku oferta bursztynowa rozkłada się pomiędzy hale A2, B2, C1, C2 – lokalizacje wybierane świadomie przez poszczególnych wystawców pod kątem różnych grup odwiedzających.

Czy inhorgenta jest szczególnie dla bursztynników dobrą platformą biznesową?

O to należałoby zapytać samych wystawców. Dla każdego organizatora targów najlepszą miarą zadowolenia z targów jest udział wystawców w kolejnych edycjach imprezy, a takich wśród polskich uczestników targów inhorgenta jest znaczna część. Większość wystawców traktuje swoje osiągnięcia na targach jak tajemnicę handlową i dość oszczędnie dzieli się nimi z szerszą publicznością. Jednak z oficjalnych wypowiedzi, które zostały opublikowane w polskiej wersji magazynu targowego, wynika, że cenią oni sobie przede wszystkim międzynarodowość imprezy, bezpośredni kontakt z potencjalnymi klientami zwiększający szanse na nawiązanie długotrwałych kontaktów handlowych, możliwość zdobycia informacji na temat trendów na najbliższy sezon. Nowych wystawców nie przeraził kryzys – co więcej, stał się on bodźcem do poszerzenia grona bezpośrednich odbiorców.