plzh-CNenetdelvltnorues

To było wyjątkowe wydarzenie pod wieloma względami – głównie artystycznym i estetycznym. Także dlatego, że to pierwsza duża prezentacja biżuteryjnych dokonań ART7 od czasu wybuchu pandemii – podsumowała Krystyna Weremjewicz z firmy ART7.


Firma zaprezentowała przekrój najbardziej charakterystycznych wzorów, w tym będące jej wizytówką projekty z tzw. czarnym bursztynem i z bursztynem naturalnym, które zostały zamknięte w nowoczesnych, organicznych formach. Wśród nich znalazły się zarówno unikaty – jak np. model Qeen, oraz formy powtarzalne (z niepowtarzalnym bursztynem) inspirowane aktualną modą.

Biżuteria idealnie komponowała się z minimalistycznymi formami i stonowaną kolorystyką strojów Joanny Weyny PUDU – w charakterystycznym dla niej architektonicznym nurcie slow fashion, w którym projektuje funkcjonalne fasony ubrań, perfekcyjnie łączące modę codzienną ze stylem wieczorowym.


To był niezwykły spektakl, na którym spotkały się dwie dziedziny sztuki – biżuteria i moda. Dla obydwu to zdecydowanie najlepsze połączenie. I idealna inspiracja dla kobiet oczekujących podpowiedzi, jak wyglądać oryginalnie i modnie – powiedziała.


Jej zdaniem biżuteria jak najczęściej powinna „wychodzić” z galerii i pracowni, by kobiety poczuły jej bliskość i dostępność, ale przede wszystkim wykształciły emocjonalny stosunek do niej – to pierwszy krok, by jej pożądać.

Największą inspiracją projektantów ART7 jest sam bursztyn i jego naturalna forma, przefiltrowane przez ich estetykę oraz inspiracje sztuką, architekturą, rzeźbą i modą. W efekcie powstaje biżuteria lekka w formie, nowoczesna w stylu, wyróżniająca się ciekawym pomysłem i prostotą rozwiązań. Dziś – po ponad 30 latach działalności – ART7 to synonim nowatorstwa, otwartości i kreatywności w projektowaniu biżuterii – nie tylko tej z bursztynem.

W pokazie mody wieńczącym Tydzień Niemiecki w Teatrze Szekspirowskim swoje kolekcje przedstawili niemieccy projektanci Marion Rocher (Rockmädchen), Aynur Pektas oraz Tam Mai. Wśród polskich projektantów znaleźli się: Kovalowe, Magdalena Arłukiewicz, Aleksander Gliwiński, Silk Epoque by Olga Ziemann, Kamila Froelke i Chilli Jewellery, Pudu Joanna Weyna i Art7 Wojtek Kalandyk, Joanna Kurawska a także twórcy biżuterii z bursztynu prezentowanej na Międzynarodowych Targach Bursztynu i Biżuterii AMBERIF. Przygotowane przez nich kolekcje były niezwykłą podróżą przez kreatywność i wyobraźnię w stylach od casual przez folklor aż po glamour. Wydarzenie zostało zorganizowane jest przez berlińską firmę o polskich korzeniach Mystyle-Events we współpracy z Konsulatem Generalnym Republiki Federalnej Niemiec.

Polecamy: 

Niczego nie planowałem – rozmowa z Wojciechem Kalandykiem
To przecież żaden problem – rozmowa z Wojciechem Kalandykiem i Maciejem Rozenbergem z firmy Art7