plzh-CNenetdelvltnorues
Pasją Maryny Lewickiej-Wali były koncerty na misach tybetańskich

27 lutego br. w wieku 70 lat zmarła Maryna Lewicka-Wala (1941-2011). Zapamiętamy ją przede wszystkim jako prekursorkę nurtu na naturalność materiałów używanych w biżuterii oraz etniczny charakter wykonywanych ozdób.

Z wykształcenia była geologiem, jednak jej ogromną pasją była biżuteria – ozdoby inspirowane sztuką etniczną zaczęła projektować i wykonywać w 1974 roku. Wkrótce potem z powodzeniem spróbowała sił jako projektantka ubiorów z naturalnych tkanin: lnu, jedwabiu, wełny. Wykonywała także rzeźby, zajmowała się fotografią, przez wiele lat prowadziła warsztaty dotyczące holistycznego traktowania człowieka i wykonywała masaże dźwiękiem mis tybetańskich oraz grała koncerty na misach i gongach.

Ważną rolę w jej twórczości pełnił bursztyn. Jak wspomina w ostatnim wywiadzie do przygotowywanej publikacji „Nie tylko nad Bałtykiem – bursztyn, bursztynnicy, kolekcjonerzy i badacze”, od pierwszego kontaktu z tym materiałem miała przekonanie, że z bursztynu da się zrobić fantastyczne rzeczy. Pokazywała go w jego naturalnej formie: „ (...) naturalne bryły inspirują, podpowiadają, jak je oprawić. Albo może lepiej w ogóle nie oprawiać?” – mówiła artystka. Jej pomysłem na „nieoprawianie” bursztynu była siatka, w którą wkładała co piękniejsze bryłki. Zawieszała je także na lnianych i jedwabnych sznurach lub oplatała delikatnymi srebrnymi oprawami.

Swój dorobek Maryna Lewicka-Wala zaprezentowała na kilkunastu wystawach indywidualnych w kraju i zagranicą oraz podczas wystaw zbiorowych. Jej prace stanowią również część stałych ekspozycji w zbiorach dwunastu muzeów w Polsce, Niemczech, Szwajcarii i USA.

W Polsce najwięcej prac artystki posiada w swych zbiorach PAN Muzeum Ziemi w Warszawie, z którym utrzymywała kontakty od 1976 roku. Od 30 marca Jej rzeźby i biżuteria będą prezentowane w okolicznościowej gablocie.

W polskiej sztuce bursztynniczej II poł. XX wieku Maria Lewicka-Wala pozostawiła znaczący ślad, który będzie świadczył o Jej szczególnym szacunku do obrabianego surowca.