S&A pilnie śledzi ochronę praw autorskich i swoje nowe wzornictwo rejestruje w Urzędzie Patentowym. Na tej podstawie wszelkie naruszenia zgłaszane są do rozpatrzenia w sądzie. Firma S&A Bursztynowa Biżuteria Sp. z o.o. wygrała już jedną z prowadzonych spraw przeciwko Andrzejowi Gielo oskarżonemu o popełnienie przestępstwa z art. 24 Ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Sąd wydał wyrok nakazowy w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, uznając pana Gielo winnego popełnienia zarzucanego mu czynu: wydał wyrok o numerze VIII K 8308 z dnia 14 kwietnia 2008 r. i oszacował szkodę na 192.000 euro. Obecnie firma S&A zapowiada, że każdy przypadek wprowadzający klientów w błąd co do tożsamości producenta biżuterii, który naruszać będzie dobro firmy, znajdzie swój finał w sądzie – dotyczy to zarówno samej biżuterii, jak i materiałów ekspozycyjnych. Jest to pierwsza wygrana sprawa sądowa, obecnie w toku są dwie inne, a jedna z firm, które dopuściły się plagiatu, zobowiązała się podpisać porozumienie o zaprzestaniu działań niezgodnych z prawem.
Firma zdecydowała się upublicznić te informacje, mając nadzieję, że będą one wystarczającą przestrogą dla nieuczciwych firm „inspirujących się” cudzymi wzorami. Ma to być także swego rodzaju zachęta dla innych producentów do podejmowania zarówno publicznej dyskusji na ten temat, jak również do przeciwstawiania się nieuczciwym praktykom konkurencji.
Polecamy:
Po siódme nie kradnij
Zdjęcie: Biżuteria firmy S&A