Bursztyn jest fantastyczny, to złoty kamień. Delikatna, choć skamieniała żywica. Jego kolor jest obsesyjnie piękny. W pracy z bursztynem zawsze zależało mi przede wszystkim na zachowaniu jego charakteru. Oczywiście możliwe jest szlifowanie podobnie jak innych kamieni, ale moim zdaniem jest to równoznaczne z zadawaniem gwałtu naturze bursztynu. Dla mnie bardzo ważne jest zachowanie powierzchni kamienia przy jednoczesnym umożliwieniu wglądu w jego ciekawe wnętrze. Uważam, że trzeba za wszelką cenę zachować unikatowy charakter bursztynu i absolutnie nie wolno go ‘uniformizować.
W bursztynie cenię jego wiek, lekkość i podobieństwo do złota, miodu i słońca. Jego zapach. Jego delikatny charakter. I na tym właśnie polega wyzwanie, aby za pomocą tego bogatego, miękkiego materiału wyrazić mocny i ostateczny przekaz.
Philip Sajet – współczesny holenderski artysta zajmujący się biżuterią, znany ze swoich innowacyjnych i odważnych projektów. Laureat m.in. Grand Prix w Międzynarodowym Biennale Bursztynu we Fromborku w lipcu 2007 r. za pierścień „Tube Ring”.

