Philip Sajet: Jestem lojalnym miłośnikiem bursztynu

W ciągu 21 lat wykonałem 16 obiektów biżuteryjnych z bursztynem bałtyckim. Myślę, że już samo to czyni ze mnie lojalnego miłośnika bursztynu. Jak również to, że nigdy się bursztynu nie wyrzekłem. 

Opinie
Philip Sajet

Bursztyn jest fantastyczny, to złoty kamień. Delikatna, choć skamieniała żywica. Jego kolor jest obsesyjnie piękny. W pracy z bursztynem zawsze zależało mi przede wszystkim na zachowaniu jego charakteru. Oczywiście możliwe jest szlifowanie podobnie jak innych kamieni, ale moim zdaniem jest to równoznaczne z zadawaniem gwałtu naturze bursztynu. Dla mnie bardzo ważne jest zachowanie powierzchni kamienia przy jednoczesnym umożliwieniu wglądu w jego ciekawe wnętrze. Uważam, że trzeba za wszelką cenę zachować unikatowy charakter bursztynu i absolutnie nie wolno go ‘uniformizować. 

W bursztynie cenię jego wiek, lekkość i podobieństwo do złota, miodu i słońca. Jego zapach. Jego delikatny charakter. I na tym właśnie polega wyzwanie, aby za pomocą tego bogatego, miękkiego materiału wyrazić mocny i ostateczny przekaz.


Philip Sajet – współczesny holenderski artysta zajmujący się biżuterią, znany ze swoich innowacyjnych i odważnych projektów. Laureat m.in. Grand Prix w Międzynarodowym Biennale Bursztynu we Fromborku w lipcu 2007 r. za pierścień „Tube Ring”. 

Przeczytaj także: