JULIA GROOS: Bursztyn stał się dla mnie wszechświatem

Pierwszy kontakt z bursztynem chyba na zawsze pozostanie niezapomnianym wrażeniem. Pamiętam to jak dziś: wzięłam do ręki kawałek bursztynu, przecięłam go i nagle poczułam zapach żywicy sprzed ponad 40 milionów lat.

Opinie
Julia Groos

To było doświadczenie, które mnie całkowicie poruszyło. Miałam wrażenie, że dotykam czegoś większego niż ja sama. Kiedy zaczęłam polerować jego powierzchnię, zobaczyłam w środku cały kosmos: planety, mgławice, gwiezdne układy. Nagle ten niewielki kamień stał się dla mnie wszechświatem.

Najciekawsza w pracy z bursztynem jest dla mnie… tajemnica. Każdy kawałek kryje w sobie coś innego. Nigdy nie wiesz, co zobaczysz, dopóki nie zajrzysz do środka. To ciągłe zaskoczenie – moment odkrycia, który wzbudza zachwyt i pokorę jednocześnie. Bursztyn nauczył mnie cierpliwości i uważności. Nie traktuję go jak materiału, który trzeba podporządkować formie. On sam podpowiada, jak chce być pokazany.


Julia Groos – niemiecka artystka, dla której biżuteria jest medium artystycznym i narzędziem dialogu z odbiorcą.

Polecamy wywiad:
W bursztynie zobaczyłam cały kosmos – rozmowa z Julią Groos

Przeczytaj także: