Alan Balewski: Bursztyn w perfumach – naturalny, żywy i zaskakujący

Bursztyn to zapach, który trudno opisać, a jeszcze trudniej uchwycić – dlatego od wieków fascynuje perfumiarzy.

Opinie
Alan balewski

Większość tzw. „bursztynowych” nut w perfumach to tak naprawdę kompozycje syntetyczne, inspirowane wyobrażeniem o jego ciepłej, żywicznej barwie. Prawdziwy bursztyn pachnie jednak zupełnie inaczej – intensywnie, dymnie, z nutą morskiej soli i subtelną nutą nostalgii.

Dla mnie ten kontrast między legendą a rzeczywistością stał się punktem wyjścia do tworzenia autorskich zapachów z naturalnego bursztynu. Bałtycki bursztyn pachnie wspomnieniami – szlifowanymi bryłkami, nalewką bursztynową, a czasem nawet morskim powietrzem po sztormie. W moim laboratorium powstały oleje i ekstrakty bursztynowe pozyskiwane z żywicy bez użycia syntetyków, w procesach inspirowanych dawnymi recepturami. Efekt? Kompozycje o nieoczywistym charakterze: od nut dymnych i żywicznych, przez balsamiczną słodycz, po delikatne akordy pudrowe.

Bursztyn nie pachnie jak wanilia czy kadzidło – pachnie jak historia. Jak kamień, który wciąż żyje. W moich perfumach z serii Mare Goticum czy Hispaniola chciałem pokazać, że ten „złoty kamień” może być nie tylko biżuteryjnym symbolem Bałtyku, ale także fascynującym surowcem artystycznym, otwierającym przed perfumiarzem zupełnie nowe możliwości.

Cały wywiad:
Bursztyn jest szalenie inspirujący dla perfumiarzy – rozmowa z Alanem Balewskim

Przeczytaj także: