XVII-wieczna bursztynowa armatka wraca do Gdańska

Do zbiorów Muzeum Gdańska, a dokładniej kolekcji Muzeum Bursztynu, trafił wyjątkowy zabytek europejskiego bursztynnictwa. Wykonana z bursztynu i złota, zdobiona kamieniami szlachetnymi armatka powstała około 1660 roku w Gdańsku. To niezwykle rzadki przykład kunsztu artystycznego epoki nowożytnej – jeden z zaledwie dwóch znanych na świecie obiektów tego typu. Po wiekach powraca do miasta, w którym powstał.

Wydarzenia
33706
Bursztynowa armatka – nowy nabytek Muzeum Bursztynu w Gdańsku. Fot. B. Kentzer / Muzeum Gdańska

Eksponat już jest prezentowany na wystawie stałej w Muzeum Bursztynu.

To niezwykle symboliczny moment. Mamy do czynienia z obiektem, który powstał w XVII-wiecznym Gdańsku, opuścił miasto, trafiając do rąk europejskich elit, by po wiekach powrócić jako część publicznej kolekcji – mówi Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska. – Zakup zabytków nie jest luksusem, lecz fundamentem działalności muzeum. Jednym z naszych podstawowych zadań jest pozyskiwanie unikatowych obiektów, które pozwalają lepiej zrozumieć historię miasta oraz rozwój bursztynnictwa na przestrzeni wieków. Armatka jest częścią dziedzictwa Gdańska – jego rzemiosła, tradycji i tożsamości.

Eksponat przybył do Gdańska w kwietniu 2025 roku. Po przeprowadzeniu badań autentyczności i analiz przez zewnętrznych ekspertów rozpoczęto proces pozyskiwania finansowania. Zakup został ostatecznie sfinalizowany pod koniec grudnia 2025 roku.

Unikat z historią sięgającą Rothschildów

Na świecie zachowały się jedynie dwa porównywalne obiekty. Autorstwo armatki przypisywane jest Michaelowi Schödelookowi – jednemu z najwybitniejszych bursztynników XVII-wiecznego Gdańska. Choć dzieło nie jest sygnowane, jego forma, technika wykonania i stylistyka odpowiadają najlepiej udokumentowanym pracom mistrza. Autentyczność oraz wysoką klasę artystyczną potwierdzają cztery niezależne opinie eksperckie z zakresu historii sztuki, bursztynnictwa, gemmologii oraz badań materiałowych.

Od 1827 aż do 1999 roku to unikatowe cymelium biżuteryjne było w posiadaniu francuskiej gałęzi rodu Rothschildów, znanej rodziny bankierów. Rothschildowie byli również znanymi mecenasami i kolekcjonerami dzieł sztuki – mówi dr Jacek Bielak z Uniwersytetu Gdańskiego. – Tak unikatowe dzieła tylko zyskują z czasem na wartości. Te, które dziś już wycenia się wysoko za kilka lat osiągną jeszcze wyższe ceny.

W XIX wieku obiekt został dodatkowo ozdobiony złotymi okuciami i elementami jubilerskimi, najprawdopodobniej w paryskiej pracowni Alfreda André dla barona Alphonse’a de Rothschilda. Ten etap historii dzieła stał się ważną częścią jego kolekcjonerskiej biografii i podniósł jego rangę artystyczną. Podczas II wojny światowej armatka została zagrabiona przez nazistowskie Niemcy, jednak po zakończeniu konfliktu wróciła do właścicieli.

33706
Autorstwo armatki przypisywane jest Michaelowi Schödelookowi – jednemu z najwybitniejszych bursztynników XVII-wiecznego Gdańska. Fot. B. Kentzer / Muzeum Gdańska

Rzadki zabytek wraca do miasta swojego powstania

Pozyskanie obiektu było świadomą inwestycją w dziedzictwo kulturowe Gdańska i Pomorza.

Pozyskanie armatki było świadomą inwestycją w dziedzictwo kulturowe oraz rozwój potencjału turystycznego Gdańska. Taka szansa pojawia się niezwykle rzadko – podkreśla Waldemar Ossowski. – Gdy w 2000 roku, po śmierci baronowej Batshevy de Rothschild, obiekt wystawiono na aukcji w domu Christie’s, w Gdańsku dopiero rozpoczynano prace nad Muzeum Bursztynu. Dzieło trafiło więc w inne ręce.

Dziś, po latach, wraca do miejsca swojego powstania. Zachowane detale, konstrukcja oraz porównania z jedynym sygnowanym egzemplarzem Schödelooka – przechowywanym w Westpreussisches Landesmuseum w Warendorfie – czynią z gdańskiej armatki zabytek o wyjątkowej wartości historycznej i naukowej.

33706
Bursztynowa armatka to zabytek o wyjątkowej wartości historycznej i naukowej. Fot. B. Kentzer / Muzeum Gdańska

Wsparcie instytucji publicznych i partnerów

Muzeum Gdańska jest samorządową instytucją kultury posiadającą odrębną osobowość prawną oraz własny budżet przeznaczony na realizację celów statutowych, w tym rozwój kolekcji. Zakup eksponatu był możliwy dzięki środkom własnym Muzeum Gdańska, wypracowanym m.in. w wyniku rekordowej frekwencji w oddziałach instytucji. W 2024 roku odwiedziło je ponad 630 tysięcy osób, a w 2025 roku liczba odwiedzin przekroczyła 660 tysięcy.

Kluczowe wsparcie zapewniła także dotacja w wysokości blisko 500 tys. zł z programu Rozbudowa zbiorów muzealnych 2025, finansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dodatkowo Port Lotniczy im. Lecha Wałęsy w Gdańsku przekazał 200 tys. zł, a darowiznę na zakup przekazała również Fundacja Totalizatora Sportowego.

Zakupu dokonano w paryskiej Galerie Kugel, specjalizującej się w sztuce dawnej, za 650 tys. euro.

Przeczytaj także: