To efekt kolekcjonerskiej pasji Magdaleny Kwiatkiewicz – współzałożycielki marki YES Biżuteria, podróżniczki i fotografki – konsekwentnie rozwijanej od blisko trzech dekad. Obecnie jej kolekcja liczy ponad 3000 obiektów, w tym ok. 1600 przykładów biżuterii artystycznej gromadzonej od 1998 roku. Pozostałą część stanowi biżuteria etniczna, przywożona przez nią osobiście z licznych wypraw. Ta imponująca – zarówno liczebnie, jak i jakościowo – kolekcja stała się fundamentem miejsca, które dziś można oglądać w zupełnie nowym kontekście: jako spójną, osobistą opowieść o biżuterii.
Biżuteria jako sztuka – wreszcie w centrum uwagi
Powstanie muzeum to także odpowiedź na problem marginalizacji sztuki złotniczej – dziedziny często niedocenianej, pomijanej, a nawet nie zawsze uznawanej za pełnoprawną sztukę.
„W pewnym momencie okazało się, że potencjał drzemiący w kolekcji nie ma gdzie się realizować. Nie tylko dlatego, że poprzednia lokalizacja Galerii YES uniemożliwiała pokazanie nawet jej części, ale także wskutek nieowocnych rozmów z różnymi placówkami muzealnymi, które nie widziały u siebie przestrzeni nawet na wystawy czasowe” – wyjaśniła Ilona Rosiak, dyrektorka Muzeum MoJA.
Dlatego tak istotne – zarówno dla kolekcjonerki, jak i dla całego środowiska złotniczego, które mierzy się z niedocenieniem biżuterii jako pełnowartościowej dziedziny sztuki – jest powstanie miejsca, w którym będzie ona prezentowana w sposób kompleksowy, ukazujący złożoność tego zjawiska i dorobek twórców. Muzeum MoJA to przestrzeń, w której biżuteria nie jest dodatkiem, lecz główną bohaterką – analizowaną, interpretowaną i prezentowaną na równi z innymi dziedzinami sztuki. To także miejsce, w którym opowieść o biżuterii i jej twórcach prowadzona jest prostym, zrozumiałym językiem.

Bogata kolekcja biżuterii współczesnej i etnicznej
W Muzeum MoJA biżuteria prezentowana jest na powierzchni około 400 m², podzielonej na trzy strefy: ekspozycję stałą, przestrzeń wystaw czasowych oraz część sprzedażową biżuterii autorskiej. Znajdują się tam prace wyselekcjonowanych współczesnych twórców, reprezentujących różne style i materiały.
Centralnym punktem pozostaje jednak kolekcja polskiej biżuterii powojennej i współczesnej, stanowiąca największą wartość muzeum:
„Jest to jedyne w Polsce muzeum, w którym można zobaczyć tak bogaty przekrój biżuterii artystycznej powstałej od 1945 roku do współczesności – ponad 1600 obiektów. Nie ma innego miejsca, które w podobny sposób podejmuje jej analizę i prezentuje ją w tak przystępnej formie. Można tu poznać niezwykle ciekawe historie związane z tą biżuterią – to przekrojowa opowieść o ewolucji formy, materiału i idei w sztuce złotniczej. Biżuteria świata jest dla nas bardzo ważna, ale pełni raczej rolę uzupełniającą – to zapis wspomnień z podróży, wyrażonych językiem biżuterii, pokazujący, jak rdzenne kultury ją postrzegały i jakie funkcje komunikacyjne pełniła” – wyjaśniła dyrektorka Muzeum MoJA.

Muzeum, które tłumaczy biżuterię
Jednym z najważniejszych założeń MoJA jest dostępność – zarówno w sensie fizycznym, jak i intelektualnym. Ekspozycja została zaprojektowana tak, by była zrozumiała także dla odbiorców spoza środowiska. To szczególnie istotne w przypadku biżuterii konceptualnej, która często wymyka się intuicyjnemu odbiorowi. Muzeum podejmuje więc rolę tłumacza – wyjaśnia, kontekstualizuje i buduje most między twórcą a widzem. Efektem ma być coś więcej niż estetyczne doświadczenie – realne zrozumienie tej dziedziny.
Żywe centrum środowiska
MoJA nie jest projektem zamkniętym – wręcz przeciwnie. Ma ambicję stać się aktywnym ośrodkiem życia artystycznego i naukowego. W planach są m.in. wystawy czasowe, współpraca z placówkami akademickimi, publikacje oraz działania archiwizacyjne, a także rozwój zapoczątkowanego w 2022 roku Forum Sztuki Złotniczej. Istotnym elementem działalności będzie również dokumentowanie historii współczesnej biżuterii – poprzez wywiady, opracowania i współpracę z bazami wiedzy.

Osobista narracja
To, co wyróżnia Muzeum Biżuterii MoJA, to jego osobisty charakter. Sama nazwa nie jest przypadkowa – odnosi się zarówno do angielskiego Museum of Jewellery Art, jak i do „mojej” kolekcji Magdaleny Kwiatkiewicz. Ta subiektywność stanowi siłę projektu – narracja muzeum prowadzona jest z perspektywy kolekcjonerki, która nie ukrywa emocji, fascynacji ani historii stojących za poszczególnymi obiektami.
Nowy rozdział dla polskiej biżuterii
Otwarcie Muzeum Biżuterii MoJA to wydarzenie o znaczeniu wykraczającym poza Poznań. To ważny krok w kierunku uznania biżuterii artystycznej za pełnoprawną dziedzinę sztuki – zarówno w świadomości odbiorców, jak i instytucji. Dla środowiska złotników, projektantów i kolekcjonerów to długo oczekiwana przestrzeń reprezentacji. Dla publiczności – szansa na odkrycie świata, który dotąd pozostawał na marginesie.
Być może właśnie w tym tkwi największa wartość tego miejsca: pokazanie, że biżuteria to nie tylko forma, lecz także idea, komunikat i historia.

