plzh-CNenetdelvltnorues

Podstawą kolekcji jest oczywiście bursztyn: pozostawiony w naturalnej formie, pięknie matowiony oraz w postaci tzw. żużlu. Ten matowiony przypomina „upudrowane” landrynki – to specjalność pani Danuty już od ośmiu lat, choć, jak sama przyznała, dopiero w tym roku został on „zauważony”. Bogata gama odcieni bursztynu została specjalnie dobrana i skomponowana z wypolerowanymi przez morze patykami oraz elementami zdobniczymi wykonanymi ze srebra. Na szczególną uwagę zasługują zapięcia wykonane z bursztynu bez użycia metalu. „Pokazałam prawdziwy bursztyn, który widać i można nosić” – podsumowała projektantka.

Przyznaje, że ma „fantastyczne szczęście, że może robić to, co lubi”. Jej przygoda z bursztynem zaczęła się 20 lat temu, kiedy sama uczyła się go obrabiać i wymyślała, co można z niego zrobić. „Ciągnęło mnie do takich prac, które dają widoczny efekt – to do dziś sprawia mi to największą satysfakcję” – powiedziała portalowi amber.com.pl projektantka. Najbardziej urzekła ją przepiękna kolorystyka bursztynowych bryłek, ale także jego magiczna moc uzdrawiania: „Bursztynowi zawdzięczam życie”.

Kolekcja bursztynowych naszyjników Danuty Burczik-Kruczkowskiej była prezentowana w czasie Gali Mody i Bursztynu Ambermart 2010 w Gdańsku na pokazie „Pomerańcha”, do którego stroje zaprojektowali Jola Słoma i Mirek Trymbulak. Kolejna odsłona tego pokazu została zaplanowana na sobotę 7 sierpnia podczas Nocy Bursztynu w ramach Jarmarku Dominikańskiego w Gdańsku.