plzh-CNenetdelvltnorues
Bursztyn Ukrainy: bransoleta z bursztynem

Od teraz ukraiński bursztyn będzie można teraz przewozić do Gdańska legalnie, a nie tylko drogą przemytu. Na rewolucyjnych wręcz zmianach prawnych sprawa się nie kończy. Rówieńscy włodarze na poważnie wzięli swoje deklaracje o przetworzeniu Równego na stolicę ukraińskiego bursztynu – na Ukrainie realizowanych jest coraz więcej powiązanych z bursztynem projektów kulturalnych i marketingowych, których większość naśladuje to, co zrobiono do tej pory w Gdańsku.

Prawna rewolucja

Za ustawą „O bursztynie” autorstwa deputowanego Mykoły Szerszuna głosowało 228 posłów Rady Najwyższej Ukrainy. Nie jest to jednak oszałamiająco wiele, jeśli wziąć pod uwagę fakt, iż Rada Najwyższa liczy 450 posłów. O jej przegłosowaniu zadecydowało między innymi to, że nad jej stworzeniem i lobbingiem pracowali ramię w ramię politycy rządzącej Partii Regionów, jak i opozycji – w tym deputowany z juszczenkowskiej Naszej Ukrainy, były gubernator Wiktor Matczuk.

Według Matczuka, który był jednym z największych orędowników zmiany przepisów, w nowej ustawie jest kilka ważnych niuansów. Jednym z nich jest uproszczenie systemu wydawania licencji na rozpoznanie i wydobycie bursztynu. Licencje będą wydawane nie w Kijowie, jak dotychczas, ale na poziomie władz lokalnych. Uzyskanie takich zezwoleń do tej pory było na tyle skomplikowane, że mogło się to udać wyłącznie dużym przedsiębiorstwom – teraz o zezwolenie będą mogli się z powodzeniem ubiegać ci, którzy i tak do tej pory zajmowali się tym rzemiosłem, choć nielegalnie. Ponadto, ustawa wyłącza bursztyn z listy kamieni szlachetnych. W praktyce oznacza to, że Ukraińcy, którzy wydobyli na Polesiu bursztyn, będą go mogli legalnie sprzedać ukraińskim jubilerom lub pośrednikom. Do tej pory jedyną możliwością dla „starateli” była sprzedaż bursztynu przemytnikom – przedsiębiorstwo Bursztyn Ukrainy nawet jeśli chciało, nie miało prawa odkupić surowca od ludności i musiało sprowadzać go... z Polski lub Litwy.

Ukraińskie zmiany odczujemy w Gdańsku

To wszystko nie pozostanie bez wpływu na sytuację polskiej branży bursztynniczej. Przede wszystkim, dzięki nowej ustawie powstanie na Ukrainie legalny rynek wydobycia, skupu i obrotu surowcem, na którym będą działać nie tylko wielkie spółki, ale i jednoosobowe firmy. Dzięki legalizacji wydobycie na Ukrainie z pewnością nieco wzrośnie, chociaż bursztyn nie będzie już tak masowo wędrować do Polski. Ustawa powstała m.in. po to, by zatrzymać surowiec na Ukrainie i rozwijać na Polesiu branżę jubilerską. Z drugiej strony, surowiec będzie można teraz sprzedawać do Polski legalnie. Jak widzimy, dla polskich bursztynników przyjęcie ukraińskiej ustawy o bursztynie oznacza zarówno plusy (legalizacja importu surowca), jak i minusy (powstanie silnej konkurencji gotowych wyrobów jubilerskich). Jedno w tym wszystkim jest pewne: trzeba się przygotować na poważne zmiany.

Czy w związku z tym ceny surowca kupowanego na Ukrainie wzrosną? Należy oczekiwać wzrostu wydobycia bursztynu na Ukrainie, a więc większej podaży surowca. Jednak do tej pory niemal cała ta ilość ukraińskiego bursztynu trafiała za granicę, w tym do Gdańska, a teraz większość pozostanie na Ukrainie. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że zakup surowca za pośrednictwem przemytników i konieczność omijania prawa nie była dla polskiej branży sytuacją komfortową i wiązała się z dodatkowymi kosztami. Możliwość zakupienia surowca w legalny sposób, nie od pośredników, ale bezpośrednio na Polesiu od firm wydobywczych, może w ostatecznym rozrachunku okazać się dla trójmiejskiej branży bursztynniczej korzystna – zwłaszcza, że władze Równego i obwodu rówieńskiego nastawiają się nie tyle na konkurencję, co na przyjazną współpracę z Gdańskiem.

Bursztynowa stolica

1250_2

Na Ukrainie nikt nie neguje pierwszeństwa Gdańska jako „światowej stolicy bursztynu”, natomiast gdańskie wzorce stały się w ostatnich miesiącach inspiracją dla rozwoju analogicznej koncepcji „Równe – bursztynowa stolica Ukrainy”. Tutaj należy zaznaczyć, że na Ukrainie bursztyn nie jest tak powszechnie znany i popularny jak w Polsce. W przeciwieństwie do naszego kraju, gdzie niemal każde dziecko zbierało kiedyś bursztyny na plaży i bardzo dobrze kojarzy ten kamień z Pomorzem, na Ukrainie poza Polesiem mało kto się tym tematem interesuje. Wrzucając w języku ukraińskim hasło „bursztyn” do wyszukiwarki internetowej, na pierwszych miejscach pojawiają się wyniki dotyczące miasta Bursztyn na ukraińskim Przykarpaciu, gdzie mieści się ogromna elektrownia i strategicznie ważny węzeł elektryczny (stamtąd eksportowany jest  prąd m.in. do Polski). Druga asocjacja to Bursztynowa Komnata i bałtyckie wybrzeże Rosji. Natomiast jeśli użyjemy równolegle funkcjonującego słowa „jantar”, to przeciętnemu Ukraińcowi przyjdzie na myśl... piwo Jantar.

W związku z powyższym rówieńscy bursztynnicy na obecnym etapie stawiają sobie za cel nie tyle wypromowanie ukraińskiego bursztynu na świecie (chociaż działania w tym kierunku też są podejmowane), co na Ukrainie. Zresztą, dla Równego, miasta pozbawionego zabytków, bursztyn jest właściwie jedynym sposobem na zaistnienie na turystycznej mapie Ukrainy i Europy, co uświadamiają sobie specjaliści od promocji turystycznej miasta i regionu.

Oprócz otwarcia muzeum bursztynu w Równem miejscowy samorząd popularyzuje markę bursztynu m.in. poprzez nadawanie przymiotnika „bursztynowy” różnego rodzaju wydarzeniom kulturalnym czy konkursom. Jednym z nich jest organizowany od wielu lat konkurs piękności „Perłyna Rivnoho” (Perła Równego), który w tym roku zmieni swój główny symbol. Głównym atrybutem konkursu nie będzie już morski klejnot, ale poleski bursztyn. A od przyszłego roku organizowany w Równem konkurs piękności stanie się ogólnoukraińskim i będzie ściśle powiązany z prezentacją bursztynowej biżuterii. Srebrna korona, którą tradycyjnie jest dekorowana zwyciężczyni konkursu, od przyszłego roku będzie wykonana z bursztynu. Inicjatorem zmiany symbolu i skali konkursu jest zastępca gubernatora Obwodu Rówieńskiego Oleksij Hubanow, który nie ukrywa, że tego typu sposoby popularyzacji marki bursztynu podpatrzył w Gdańsku.

Aktywna w tym temacie jest nie tylko władza regionu, ale i miasta. Z inicjatywy wicemera Równego Hałyny Kulczyńskiej miasto zorganizuje w grudniu dziecięcy konkurs ukraińskiej muzyki „Bursztynowe nutki”. Jak zapowiadają władze miasta i regionu, to dopiero początek – prawdziwa promocja marki bursztynu zacznie się za kilka miesięcy, w ramach przygotowań do Euro 2012, które również mają szansę stać się „bursztynowymi” mistrzostwami.

USTAWA O BURSZTYNIE ZOSTAŁA WPRAWDZIE PRZYJĘTA PRZEZ PARLAMENT UKRAIŃSKI, JEDNAK ZOSTAŁA ZAWETOWANA PRZEZ PREZYDENTA JUSZCZENKĘ, CO OZNACZA, ŻE JEJ POSTANOWIENIA NIE WESZŁY W ŻYCIE. 

Zdjęcie: Bursztyn Ukrainy: bransoleta z bursztynem. Fot. www.amber-gem.com

Polecamy:
Ukraiński bursztyn w drodze do liberalizacji
Współpraca polsko-ukraińska