plzh-CNenetdelvltnorues

Przypadający w tym roku jubileusz 40-lecia Ogólnopolskiego Przeglądu Form Złotniczych „Srebro” jest okazją do zaprezentowania korzeni współczesnego złotnictwa i przypomnienia jego interesującej historii. Historii pełnej ograniczeń, które zmotywowały twórców do eksperymentowania z nowymi materiałami i technikami oraz poszukiwania własnej drogi artystycznej.

Na wystawie zobaczymy prace zgromadzone w kolekcjach Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym o. Sztuki Złotniczej oraz Muzeum Miedzi w Legnicy, jak również w prywatnej kolekcji Marii Magdaleny Kwiatkiewicz, współwłaścicielki firmy Yes Biżuteria, autorstwa m.in. Józefa Fajngolda, Mamerta Celmińskiego, Henryka Grunwalda, Jadwigi i Jerzego Zaremskich, jak również artystycznej awangardy: Jacka Byczewskiego, Marcina Zaremskiego, Joachima Sokólskiego i Jacka Rochackiego, którzy w 1976 r. utworzyli Grupę UFO.

Prezentowane prace powstawały w różnym czasie, pod wpływem różnych inspiracji i w różnych uwarunkowaniach społecznych, historycznych i artystycznych, jakie panowały na przestrzeni omawianych trzech dekad. Stąd tak duża ich różnorodność – nie tylko estetyczna, ale także pod względem użytych materiałów czy technik.

„Tworzywem, z którego biżuteria powstawała w latach 40. i 50., było reglamentowane srebro, jak również miedź i mosiądz. Jednak nie metal w biżuterii powojennej stawał się najważniejszy – o wartości dzieła zaczęły stanowić idea i pomysł. Tkwiąc dalej w tradycji pod względem warsztatowym, złotnictwo budowało wówczas swoją autonomię poprzez związki ze sztuką współczesną i poszukiwania idące w kierunku sztuki przedmiotu, stawiające utylitarność na drugim planie” – wyjaśniła Krystyna Nowakowska, kuratorka wystawy „HANDMADE. Polska sztuka srebra lat 1945-1979”.

Ograniczenia okazały się jednak bardzo motywujące do poszukiwania nowych rozwiązań i w ten sposób przyczyniły się do wypracowania nowej estetyki w biżuterii – zarówno tej wytwarzanej w latach 50. i 60. w centralach przemysłu jubilerskiego, które programowo łącząc sztukę profesjonalną z ludową, skupiały artystów kontynuujących powojenne tradycje oraz młodych prekursorów nowego spojrzenia na biżuterię, jak i tej autorskiej, awangardowej, szukającej własnego, odrębnego języka wyrazu, będącej także swoistym manifestem niezgody na pozostawiający do życzenia poziom estetyczny i warsztatowy prac  kolegów po fachu, która wręcz zrewolucjonizowała myślenie o biżuterii w połowie lat 70. Bowiem duży popyt na biżuterię w latach 70. i 80. spowodował, że zaczęli ją masowo tworzyć również przedstawiciele innych zawodów artystycznych, jak również osoby bez wykształcenia plastycznego.

„Powstanie licznego środowiska artystycznego złotników w wielu miastach, potrzeba prezentacji i wzajemnej rywalizacji, otworzyła drogę do nowej inicjatywy, jaką był I Ogólnopolski Przegląd Form Złotniczych zorganizowany w Legnicy w 1979 r. przez historyka sztuki i artystę złotnika Marka Nowaczyka przy współpracy z prof. Ireną Huml” – podsumowała Krystyna Nowakowska.

Przegląd, który 40 lat później jest organizowany niezmiennie w Legnicy w skali międzynarodowej pod hasłem Legnicki Festiwal SREBRO i którego głównym wydarzeniem jest odbywający się w tym roku po raz 28. Międzynarodowy Konkurs Sztuki Złotniczej SREBRO.

 

Więcej informacji: 

www.silver.legnica.eu

Do pobrania informacje na temat historii współczesnego złotnictwa polskiego: 
HANDMADE
Sztuka kontrolowanego zamierzenia 

 

Polecamy:

Biżuteria „uratowana” – z kolekcji prof. Ireny Huml

Znamy uczestników wystawy SREBRO 2019

Konkurs SREBRO wraca do źródeł…?