plzh-CNenetdelvltnorues

Krajowa Izba Gospodarcza Bursztynu zgłosiła w Polskim Komitecie Normalizacji tzw. kartę nowego tematu na bursztynową normę i przystępuje do prac nad pisaniem normy. Prezes Izby Zbigniew Strzelczyk przekonuje, że norma na bursztyn jest branży bursztyniarskiej potrzebna.

282_1Czy jest nam potrzebna norma na bursztyn?

To, co się obecnie dzieje na rynku to trochę taka „wolna amerykanka”: norma to zmieni, gdyż zostanie wprowadzone nazewnictwo oraz symbole obowiązujące nie tylko w Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej. Wyroby z bursztynem wprowadzane do obrotu handlowego będą musiały być oznakowane zgodnie z tą normą, co oznacza, że odpowiednie adnotacje klient ostateczny znajdzie na metkach. Ogromne znaczenie ma również fakt, że będzie też możliwość przeprowadzania kontroli handlu na podstawie zgodności z normą – obecnie inspekcja handlowa nie ma na dobrą sprawę żadnego narzędzia, na podstawie którego mogłaby takie kontrole przeprowadzać. Norma to uporządkuje i przede wszystkim ujednolici.

Istnieje co prawda klasyfikacja handlowa surowca bursztynowego sporządzona przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Bursztynników, ale nie spełnia ona obecnie ani wymogów rynku, ani też wymogów prawnych. Przedziały wagowe tej klasyfikacji okazały się – szczególnie po znacznym wzroście cen surowca bursztynu – po prostu zbyt duże. Więc już teraz wiadomo, że w nowej normie muszą one zostać zawężone.

Czy klasyfikacja stworzona przez MSB może być przydatna przy pisaniu nowej normy? Jest to w końcu jakiś dorobek w kierunku unormowania rynku.

Jak już powiedziałem, norma ta nie wytrzymuje obecnie presji rynku. Niemniej jednak po niezbędnych konsultacjach warto się do niej odnieść – zostało to zaznaczone w odpowiednim punkcie karty nowego tematu. Chciałbym tu jednak podkreślić, że klasyfikacja ta nie jest prawnie obowiązująca – izby i stowarzyszenia często zapisują pewne regulacje do stosowania przez swoich członków, ale jest to wewnętrzna sprawa danej organizacji i nie stanowi powszechnie obowiązującego prawa.

Zależy nam na tym, aby ta norma służyła całemu środowisku bursztyniarskiemu, dlatego też będzie ona konsultowana z jego przedstawicielami – nie tylko innymi organizacjami zajmującymi się tematem bursztynu, ale także sprzedawcami, producentami i osobami trudniącymi się wydobyciem surowca, jak również geologami i naukowcami. Zarówno w kraju, jak i zagranicą.

Zagranicą?

Zgodnie z procedurą, po uzgodnieniu w środowisku krajowym PKN wysłał tzw. kartę nowego tematu do uzgodnienia do wszystkich krajów unijnych – otrzymują ją ministerstwa gospodarki, które następnie przekierowują dokumentację do odpowiednich jednostek normalizacyjnych w danym kraju. Jeśli w ciągu trzech miesięcy kraje nie zgłoszą żadnych uwag lub/i chęci przystąpienia do prac nad normą, oznacza to, że akceptują propozycje zawarte w karcie tematu i dają przyzwolenie na dalsze działania. Tak więc Polska przystępuje do pisania nowej normy, która w gotowej wersji będzie ponownie konsultowana z krajami członkowskimi Unii. Po kolejnej akceptacji stanie się ona normą europejską.

Dlaczego to Polska i KIGB wychodzi z taką inicjatywą?

Jesteśmy w końcu potentatem w dziedzinie obróbki bursztynu! Poza tym norma stała się nieodzowna, żeby ten rynek uporządkować. Trzy lata temu ogłosiłem w środowisku raport o bursztynie – sytuacja wyglądała niewesoło: zaczęto na dużą skalę używać w biżuterii tworzyw sztucznych deklarowanych jako bursztyn, a hurtownicy i detaliści nie mieli nawet możliwości sprawdzenia, czy tak rzeczywiście jest. Producenci często tłumaczyli się, że kupują gotowe elementy i też nie mają pewności, czy są one z bursztynu czy z innego tworzywa. Niestety, podróbki są coraz lepiej wykonane i coraz trudniej je badać. Cały szereg problemów spowodował, że przedstawiłem pomysł budowy Centrum Certyfikacji Bursztynu – zyskał on aprobatę zarówno dużej reprezentacji środowiska, jak i prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Krajowa Izba Gospodarcza Bursztynu wystąpiła do PKN z inicjatywą otwarcia karty nowego tematu, która została podpisana i uzgodniona wśród członków komitetu technicznego. Chciałbym też podkreślić, że przygotowanie tej normy nie byłoby możliwe bez wsparcia finansowego ze strony Urzędu Miasta Gdańska, który de facto pokryje wszelkie koszta z tym związane.

Czy do prac nad normą bursztynową zostały zaproszone inne organizacje reprezentujące interesy środowiska bursztyniarskiego?

Wysłaliśmy zaproszenie do współpracy do wszystkich organizacji zajmujących się bursztynem i na dzień dzisiejszy otrzymaliśmy odpowiedź od Związku Rzemiosła Polskiego, Stowarzyszenia Rzeczoznawców Jubilerskich i Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników. Jeśli pozostałe organizacje tworzące Forum Jubilerstwa Polskiego nie zgłoszą kandydatur, nie będą brane pod uwagę przy tworzeniu grupy roboczej.

Kiedy możemy się spodziewać gotowej normy?

Izba Bursztynu musi podpisać z PKN umowę na temat normy i wszczęcia procedur, przekazać propozycje składu komitetu technicznego oraz podpisać umowę z UM Gdańska, by sfinansować pisanie normy. Po spełnieniu tych trzech warunków przewidywane dalsze działania grupy roboczej to dyskusja na tematy: klasyfikacji surowca bursztynowego, nazewnictwa bursztynu w obrocie gospodarczym, procedury badań laboratoryjnych w celu identyfikacji bursztynu bałtyckiego oraz innych żywic bursztynopodobnych. Ten materiał merytoryczny musi przygotować grupa robocza, za dalsze procedowanie odpowiada PKN aż do opublikowania normy włącznie. Po jej opublikowaniu w biuletynie PKN norma staje się obowiązującym prawem. Wszystkie prace związane z napisaniem normy powinniśmy zakończyć jeszcze w tym roku, a może nawet uda nam się przeprowadzić konsultacje. Przyspieszyć się tych procedur nie da, to musi być przygotowane bardzo starannie i muszą się odbyć konsultacje z ośrodkami uniwersyteckimi.

Polecamy:
Medal Mściwoja II dla Zbigniewa Strzelczyka
Bursztyniarz i społecznik - rozmowa ze Zbigniewem Strzelczykiem


Zdjęcie: Zbigniew Strzelczyk (po lewej) w czasie uroczystości wręczenia medalu za zasługi na 10-lecie KIGB przez Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Fot. UM Gdańsk