plzh-CNenetdelvltnorues

Po dwóch latach ustawodawca przypomniał sobie o bursztynie – przygotował projekt zmian w ustawie Prawo geologiczne i górnicze, które przewidują m.in. objęcie tej kopaliny prawem własności górniczej, podwyższenie opłaty eksploatacyjnej oraz zwiększenie kar za jej nielegalne poszukiwanie i wydobycie.

Branża nie miała wątpliwości, że rezygnacja z wprowadzenia wszystkich planowanych przez rząd zmian do ustawy Prawo geologiczne i górnicze w 2017 r. jest tylko odroczeniem w czasie pewnych nieuchronnych decyzji. Uzasadniając proponowane zmiany, ustawodawca powołuje się – podobnie jak kilka lat temu, choć sytuacja diametralnie się zmieniła – na wysokie ceny surowca wywołane popytem na rynku chińskim. I niezmiennie nie przyjmuje do wiadomości, że wysokie ceny osiągają tylko duże bryły, stanowiące bardzo niewielki procent w polskich złożach. Nie przekonały go także argumenty, że ceną za spodziewany wzrost wpływów do budżetu będzie nieopłacalność wydobycia bursztynu oraz – na skutek ograniczenia dostępu do surowca – także zamykanie mniejszych zakładów bursztynniczych.

Bursztyn objęty prawem własności geologicznej

Objęcie bursztynu prawem własności górniczej oznacza w praktyce, że od momentu wejścia zmian w życie zostanie on poddany procedurze koncesyjnej na poszukiwanie i rozpoznawanie złoża. Koncesję taką będzie wydawał minister właściwy do spraw środowiska. „Takie rozwiązanie sprawi, że prowadzeniem wszelkich postępowań administracyjnych dotyczących bursztynu zajmą się wykwalifikowani pracownicy ministerstwa środowiska. Często bowiem zdarza się, że na szczeblu marszałkowskim i starościańskim takie postępowania prowadzone są przez osoby bez odpowiedniego wykształcenia i wiedzy merytorycznej” – wyjaśnia tę decyzję ministerstwo. Prawdziwa przyczyna tych zmian to spodziewane zwiększenie dochodów z tego tytułu do budżetu państwa (konieczność uiszczenia opłaty za koncesję w wysokości 616 zł + opłata eksploatacyjna pomnożona przez ilość kopaliny wydobytej w okresie rozliczeniowym), jak również możliwość sprawowania większej kontroli nad firmami wydobywającymi surowiec bursztynowy. Szczególnie że ministerstwo planuje podniesienie opłaty eksploatacyjnej – z obecnych 10,96 zł do 200 zł za kilogram wydobytego surowca. Resort środowiska argumentuje, że opłata ta nie zmieniła się w ciągu ostatnich 15 lat, podczas gdy ceny bursztynu wzrosły nawet kilkakrotnie.

Dotychczas wydane decyzje zatwierdzające projekty robót geologicznych w celu poszukiwania lub rozpoznawania złóż bursztynu, dokumentacje geologiczne złoża bursztynu oraz koncesje na wydobywanie bursztynu ze złoża pozostają w mocy, jednak projekt ustawy nakłada na przedsiębiorcę obowiązek uzyskania koncesji w ciągu roku od wejścia w życie nowych przepisów.  

Ukrócenie nielegalnego wydobycia

Jednym z problemów, jakie nowelizacja ma pomóc rozwiązać, jest ukrócenie procederu nielegalnego wydobycia bursztynu, które wiąże się z dewastacją terenu oraz stratami dla budżetu państwa. „Dotychczasowa praktyka pokazuje, że kary pieniężne – czterdziestokrotna stawka eksploatacyjna dla wydobytej kopaliny pomnożona przez ilość wydobytego surowca – oraz kwalifikacja czynu jako wykroczenie nie zniechęcają do nielegalnego wydobywania bursztynu” – czytamy w uzasadnieniu projektu. Stąd też propozycja, by zostało ono potraktowane nie jako wykroczenie, jak dotychczas, lecz jako przestępstwo. Co więcej, nowelizacja przewiduje również zaostrzenie kar za nielegalne wydobycie bursztynu do osiemdziesięciokrotności stawki eksploatacyjnej dla wydobytej kopaliny pomnożonej przez ilość wydobytego surowca. Wzrośnie także kwota grzywny za nielegalne poszukiwanie lub rozpoznanie złóż bursztynu – z 50 tys. zł do 400 tys. zł za każdy kilometr kwadratowy powierzchni terenu objętego taką działalnością. W uzasadnieniu projektu czytamy: „Z uwagi na skalę zjawiska należy uznać, iż dopiero wprowadzenie odstraszających sankcji w tym zakresie uczyni nieopłacalnym nielegalną działalność i przyczyni się do zmniejszenia skali, a może nawet wyeliminowania w całości tego procederu”.

Wydobycie bursztynu w związku z przekopem Mierzei Wiślanej

Nowelizacja reguluje również zasady wydobycia bursztynu pozyskanego przy budowie przekopu Mierzei Wiślanej – wydobycie nastąpi w toku prac a koncesja zostanie przyznana niezależnie od kategorii rozpoznania złoża kopaliny udokumentowanego w zatwierdzonej dokumentacji geologicznej. Decyzja ta jest motywowana koniecznością skrócenia czasu niezbędnego na realizację inwestycji, a jednocześnie służy uregulowaniu spraw związanych z pozyskiwaniem kopaliny w toku prac budowlanych. Wykonanie dokumentacji geologicznej w kategorii upoważniającej do ubiegania się o koncesję wiązałoby się z wydłużeniem czasu realizacji inwestycji i dodatkowymi kosztami.


Polecamy artykuły związane z tym tematem: 

Jestem dobrej myśli – rozmowa z Michałem Kowalskim

Ile bursztynu na Mierzei? Na pewno nie za 900 mln!