plzh-CNenetdelvltrues

To oczywisty powód do dumy, zwłaszcza dla Michaiła Zatsepina, dyrektora generalnego kombinatu pełniącego tę funkcję od 5 lat. „To, co zobaczyłem, kiedy po raz pierwszy przekroczyłem próg Kombinatu, nie było zbyt inspirujące. Teren kopalni przypominał Stalingrad po przejściu frontu” – wspomina. Jak mówi, to efekt wieloletnich zaniechań. „ Nie usunięto nawet skał, pod którymi znajdowała się warstwa bursztynonośna, więc wydobycie było dodatkowo utrudnione. Ponadto kombinatowi wygasła licencja na wydobycie bursztynu” – wyjaśnił. 

Jednym z ważniejszych zadań nowego dyrektora generalnego było sprywatyzowanie kombinatu zgodnie z zaleceniem rządu centralnego – od 2015 r. kombinat w 100% należy do państwowego koncernu Rostec. „Po naprawieniu błędów organizacyjnych i technologicznych ostatnich lat w 2017 r. udało się zwiększyć wydobycie bursztynu do 450 ton” – mówi Zatsepin.

Widoczne zmiany zaszły także w systemie sprzedaży. „Pięć lat temu cena bursztynu sprzedawanego przez Kombinat była kilkakrotnie niższa niż cena rynkowa. Sytuacja nie sprzyjała więc rozwijaniu wydobycia. Zresztą nie było na to pieniędzy – ledwo wystarczyło na pensje i utrzymanie kombinatu. Dopiero stworzenie nowej strategii rozwoju na lata 2016-25 obejmującej również zmiany w polityce sprzedaży i marketingu, jak również stworzenie nowej klasyfikacji bursztynu, zasad wymiany towarowej i obrotu aukcyjnego pozwoliły uruchomić mechanizmy rynkowe” – kontynuuje Michaił Zatsepin. Celem strategii jest przede wszystkim zwiększenie wydobycia surowca i zmodernizowanie produkcji biżuterii odbywającej się w należącym do koncernu zakładzie Juwelirprom, które mają doprowadzić do wzmocnienia jego pozycji na światowym rynku.